Tadeusz Erroll Kosiński - wspomnienie

Tadeusz Erroll Kosiński jeden z prekursorów "polskiego" jazzu (w mrocznych latach pięćdziesiątych przywracał ten rodzaj muzyki polskiemu społeczeństwu, a musieli wtedy dla zmylenia "przeciwnika" stosować różne działania, np utwór „How High Is the Moon” nazwali... „Traktorzystka przy księżycu"), współzałożyciel Śląskiego Jazz Clubu i Międzynarodowego Krokus Jazz Festiwalu otrzymał z rąk prezydenta Jeleniej Góry nagrodę "Złotego Krokusa" za zasługi.

Tadeusz Erroll Kosiński - wspomnienie

Nagroda została wręczona 21 października 2011 w Sali Widowiskowej Jeleniogórskiego Centrum Kultury przy ulicy Bankowej podczas oficjalnego rozpoczęcia jubileuszowego X Międzynarodowego Krokus Jazz Festiwal.

A przypomnijmy, jak po latach doszło do wizyty Tadeusza Kosińskiego w Gliwicach. Było to w roku 2002. 

„Witam, tu Erroll, dla jasności sprawy - Tadeusz Kosiński”. Tak zaczynał się e-mail, który ku zaskoczeniu członków Śląskiego Jazz Clubu  „spłynął” do naszej komputerowej skrzynki w drugiej połowie 2002 roku. Tadeusz „Erroll” Kosiński był jednym z założycieli SJC, twórcą m.in. pierwszego statutu stowarzyszenia. Znakomity pianista, przez wiele lat związany z gliwickim środowiskiem jazzowym, od dawna już mieszkający poza Śląskiem. Gdy przypadkiem trafił na internetową stronę SJC, postanowił skontaktować się z kolegami z przeszłości.

„Ucieszyła mnie Wasza strona internetowa i działalność, którą sobie tak właśnie wyobrażałem” - napisał w liście. „Rad jestem, że w Gliwicach są młodzi fani jazzu, którzy połknęli naszego dawnego ducha.” Na efekty tej korespondencji nie trzeba było długo czekać. Oto bowiem w grudniu 2002 (dokładnie 19 grudnia) „Erroll” przyjechał do Gliwic, by wspólnie z kolegami zagrać koncert w Śląskim Jazz Clubie. W tym „Spotkaniu po latach” uczestniczyli  również: Maciej Ropski (gitara basowa) oraz Roman Marmol (perkusja).

Tadeusz "Erroll" Kosiński w SJC - 19 grudnia 2002

Przytoczmy jeszcze fragment wspomnianego listu, który świetnie oddaje atmosferę dawnego gliwickiego jazzu. „Tak między nami mówiąc, to w tym roku mija 50 lat od czasu, gdy wspólnie z Jasiem Kwaśnickim - na fortepianie, Markiem Szymaszkiewiczem - na gitarze i Marianem Szpruchem lub, nie pamiętam dobrze, Tadziem Staniczenko - na perkusji, odegraliśmy swój pierwszy koncert w NOT, w rocznicę rewolucji. By zatuszować amerykańskie pochodzenie repertuaru, np. utwór „How High Is the Moon” nazwaliśmy... „Traktorzystka przy księżycu”. Takie to były wykrętne przebłyski humoru.

Spotkanie po latach - SJC, 19 grudnia 2002

Jak ukształtował się wybitny człowiek?

To pytanie niemożliwe do wyjaśnienia. Można tylko prześliznąć się po wybranych chwilach jego życia i rzucić trochę światłą na zdarzenia, które go kształtują. Oto kilka z nich:
Urodzony  w Sanoku i wychowany za Bugiem. Tam zdobył kulturę, wiedzę i coś jeszcze: konstrukcję wewnętrzną pozwalającą otwarcie patrzeć na świat. Gry na fortepianie nauczyła go mama (pianistka po Konserwatorium Lwowskim).
Gruntowne wykształcenie muzyczne zdobył u profesorów muzyki: Jerzego Żurawlewa (twórcy Konkursu Chopinowskiego) i Jana Bieleckiego. Nauczyli go techniki i kultury muzycznej, a jego otwarta dusza kazała mu pójść drogą na przełaj, czyli w stronę awangardy muzycznej jakim był w okresie powojennym jazz.
W 1956 roku na fali odwilży kulturowej i politycznej mocniej zbliżył się w stronę muzyki jazzowej i w 1957 roku uczestniczył w II Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym w Sopocie, jako lider Śląskiego Jazz Clubu. Był członkiem pierwszego zarządu tego najstarszego w Polsce stowarzyszenia jazzowego.

Ponadto był współzałożycielem Wrocławskiego Stowarzyszenia Jazzowego, Wałbrzyskiego Stowarzyszenia Jazzowego, Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Muzyki Jazzowej i Rozrywkowej i w ostatnim czasie Stowarzyszenia Promocji Kultury XXI wieku w Jeleniej Górze. Był członkiem Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.

Z kim wtedy tworzył?

Łatwiej byłoby wymienić z kim z grona najwybitniejszych polskiego jazzu nie współpracował. Kilka najważniejszych postaci to: Urszula Dudziak, Jan Ptaszyn Wróblewski, Zbigniew Namysłowski, Adam Makowicz.
Akompaniował znanym artystom estrady lat 60- i 70- tych, m.in. Ludwikowi Sempolińskiemu, Adolfowi Dymszy, Marii Koterbskiej. Stworzył i opracował 31 koncertów i programów estradowych (w tym musical) na zlecenie różnych instytucji artystycznych. Brał udział w filmach np. : "Nikt nie woła","Tarpany" - Kazimierza Kutza , "Jak być kochaną" - Wojciecha Jerzego Hasa.

Od lat 70tych mieszkał w Jelenie Górze. Jest twórcą największego projektu muzyki jazzowej w Jeleniej Górze tzn. Krokus Jazz Festiwal. To corocznie odbywający się konkurs młodych muzyków jazzowych o nagrodę "Złotego Krokusa" oraz festiwal gwiazd polskiego i zagranicznego jazzu.

Jako 73-latek wystąpił w polsko-niemieckiej sztuce „Vabanque” o stawaniu się i byciu starym, w reżyserii  Sandry Strunz – jednej z najzdolniejszych reżyserek młodego pokolenia w Niemczech.

Niestety, zostały już tylko wspomnienia. W sierpniu 2012 roku, dokładnie 20 sierpnia ok. godz. 11.45 Tatedusz "Erroll" Kosiński zmarł. Muzyk i animator jazzu, twórca m.in. Międzynarodowego Krokus Jazz Festiwalu, odszedł w wieku 80 lat. Jego pogrzeb odbył się na piątek, 24 sierpnia 2012 w Jeleniej Górze na starym cmentarzu.  

Jeżeli fundamentami kultury społeczności lokalnych są poszczególni ludzie, obdarzeni indywidualnością twórczą, to właśnie jednym z takich ludzi był Tadeusz „Erroll” Kosiński.

Wywiad jakiego Tadeusz Erroll Kosiński udzielił podczas Krokus Jazz Festiwalu w 2007 roku. 

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij